close

Jak wybrać studio nagrań?

Jarek Jazienicki
05-04-2021

Droga każdego muzyka bywa różna – jedni tworzą w duchu idei DIY, idąc przez życie z gitarą i głową pełną marzeń, inni obierają ścieżkę profesjonalnego muzyka, przekonani, że mają przed sobą świetlaną przyszłość. Prędzej czy później każdy stanie jednak przed fundamentalnym wyborem: gdzie i w jaki sposób nagrać swój materiał? W tym artykule chciałbym przybliżyć Wam opcje jakie macie, by zarejestrować swoją krwawicę. 

DYI, czyli zrób to sam

Najtańszym sposobem nagrania muzyki jest zrobienie wszystkiego samodzielnie. Niestety: najtańszy nie oznacza najprostszy. Poza sprzętem, podstawowym narzędziem będzie Twoja wiedza i znajomość programów DAW, takich jak Cubase, Ableton czy Logic Pro. Część z nich jest płatna, ale są też darmowe czy dodawane do różnych urządzeń programy, np. Audacity, Pro Tools First, Presonus One lub bardzo tani, a śmiało konkurujący z czołówką, Reaper. Niemniej w przypadku tych programów trzeba również mieć sporą wiedzę z zakresu ich obsługi oraz obróbki dźwięku, miksu i masteringu. Zatem, jeśli na hasło „kompresja” robisz wielkie oczy i nie masz pojęcia do czego służy equalizer, to przejdź od razu do części poświęconej wyborowi studia nagrań. Jeśli jednak wiesz co w trawie piszczy, nagrywałeś/aś już tracki czy demówki swojej kapeli i chcesz się w tej dziedzinie rozwijać to może być kierunek dla Ciebie.

DIY studio Mosesa Schneidera, który pracował m.in. z The Pixies, Nickiem Cavem, Kreatorem. Jak widać – nie trzeba mieć studia za milion, żeby się dało (foto: www.wdr.de)

Jakie czekają nas koszty? Oczywiście, poza instrumentami, potrzebne będą przynajmniej półprofesjonalne mikrofony. Popularny i bardzo wszechstronny Shure SM57 to wydatek rzędu 500 zł. W podobnej cenie można nabyć całe zestawy „znanej niemieckiej firmy”, które powinny dobrze sprawdzić się przy pierwszych nagraniach. Ponadto niezbędne będzie okablowanie (200-500zł), interfejs audio dzięki któremu połączymy się z komputerem (200-500 zł za dwukanałowy interfejs, ok. 1000zł za sześciokanałowy, 1500-2000 za ośmiokanałowy) i przynajmniej „przyzwoite” słuchawki (150-300zł). I już domowe studio jest gotowe! W taki sposób możesz zrealizować półprofesjonalne nagrania, a przy odrobinie pomysłowości i małej ekwilibrystyki (może część sprzętu da się pożyczyć od kolegów? być może da się skorzystać z domu dziadków?) zamkniesz się w budżecie między 1000-4000 zł. Reszta wydatków to już tylko miks i mastering.

Plusy? Niezależność, nieograniczona ilość czasu, stosunkowo niski koszt, własny sprzęt na kolejne sesje.

Minusy? Wymagana umiejętność obsługi programu DAW, potrzebne miejsce, poświęcenie dużej ilości swojego czasu, a efekt, zwłaszcza na początku, może znacznie odstawać od profesjonalnych realizacji.

Studio nagrań

Jeśli nie masz ochoty samodzielnie walczyć z nagraniami, możesz powierzyć to zadanie specjalistom. Zanim jednak przejdziemy do omówienia konkretnych miejsc, warto od razu zaznaczyć, że praca w studiu wiąże się nie tylko z kosztami za przestrzeń i realizatora. Często zapomina się o wydatkach na noclegi, wyżywienie czy substancje wspomagające kreatywność… Tym wyższe, jeśli studio jest daleko, a zespół liczny. Obciążenia finansowe mogą być naprawdę spore, pamiętaj o tym! 

Najbardziej oszczędną formą będzie nagrywanie w pobliskim studio zaprzyjaźnionego realizatora, który również zaczyna swoją drogę zawodową. Jeśli dogadacie się na symboliczne „dwie stówki” od utworu, to realizator „będzie miał do portfolio”, a Wy nie wydacie fortuny. Do tego trzeba doliczyć opłaty za miks i master, chyba że zrobi to ten sam kolega i również w preferencyjnej cenie.

Przejdźmy do opcji dla średniaków, czyli profesjonalnego studia nagrań. Tu ceny będą mieć już bardzo dużą rozpiętość, bo są uzależnione od długości sesji, wielkości zespołu czy skomplikowania nagrań. Istotne jest także, jak dobrze wy sami przygotujecie się do pracy w studiu. Również presja czasowa jest już o wiele większa, no i zapomnijcie o jaraniu szlugów w realizatorce! Natomiast dużym plusem jest to, że wokół was będzie się krzątać kilka osób, które postarają się spełnić nawet najgłupsze zachcianki. 

Jako przykład podam coraz bardziej popularne warszawskie studio Nebula. Jeszcze niedawno całodniowa sesja kosztowała tam ok. 700 zł, w co wchodzi pełna opieka realizatora i nagranie ścieżek na najwyższym poziomie. Do tego trzeba dodać miks i master, w cenie 500 zł od utworu. Sesja nagraniowa płyty może zamknąć się w 13 tys. zł licząc 10 utworów i, optymistycznie, jeden dzień na utwór.

Opcja najdroższa w tym zestawieniu uwzględnia, poza samymi nagraniami, także specyfikę samego miejsca, klimat i prestiż. W tej grupie można wymienić Monochrom Studio, znajdujące się w Kotlinie Kłodzkiej. Również tam ceny zależne są od wielu czynników i liczone będą indywidualnie, lecz można uznać, że punkt wyjścia to 1500 zł za całodniową sesję. Opieka doświadczonego realizatora, najwyższej klasy sprzęt i cudowne miejsce, pozwalające skupić się w stu procentach na muzyce to wszystko dostaniecie wybierając tę opcję. 

W tym wypadku płaci się także za widok. A ten zapiera dech w piersiach (foto: Monochrom Studio)

Plusy? Klimat, opieka profesjonalistów, specjalistyczny sprzęt, nie jest potrzebna wiedza o nagrywaniu, można skupić się tylko na poprawnym wbiciu śladów.

Minusy? Koszt, presja czasu i finansów, logistyka.

Jak widzisz opcji jest kilka, więc jeśli jeszcze nie jesteś zdecydowany/a, warto porozmawiać z kolegami, którzy proces nagrywania mają już za sobą. Popytaj jaka atmosfera panowała w danym studio, jak wyglądała praca i kontakt z realizatorem, i ile to w ogóle kosztowało. Szukaj również wśród swoich ulubionych zespołów. Zawsze jest przecież informacja w jakim miejscu album był nagrywany i kto go miksował. Jeśli muzyka tam zarejestrowana Ci się podoba, to istnieje duża szansa, że sam(a) będziesz zadowolony/a, pracując z danym realizatorem, w tym właśnie miejscu. 

Powodzenia!

Jarek Jazienicki
Społeczność Tak Brzmi Miasto
Perkusista, menedżer, operator, działacz związany z Thvn i wrocławską sceną.
OSTATNIE WPISY:
INNE Z TEJ KATEGORII: