Bartek Mieżyński pochodzi spod Szczecina, gdzie w oddali od rówieśników spędzał czas głównie z psami i własną wyobraźnią.
Od dziecka muzyka była dla niego najbezpieczniejszą formą wyrażania emocji. Zaczynał jako dwulatek wystukujący rytm utworów Phila Collinsa, w wieku 11 lat zakładał swój pierwszy metalowy zespół grając w nim na perkusji, by w końcu nagrać dwie płyty z prog rockowym zespołem List Otwarty.
“Katastrofa” - debiutancka EP, która ukazała się w czerwcu 2024, to materiał w całości napisany, skomponowany i nagrany przez niego w pojedynkę podczas samotnego wyjazdu do studio. Sporo post punkowego brudu, trochę balladowej wrażliwości - i mnóstwo ciepła dla każdego, kto też mierzy się z samotnością.
W grudniu 2024 pojawi się druga EP "Odruchy", która jest formą pożegnania z najlepszą czworonożną przyjaciółką Bonnie. Muzycznie materiał ten mocno skręca w dużo bardziej hałaśliwy noise/post rock.
Koncerty charakteryzują się olbrzymią dawką emocji, które wyrywają słuchaczy ze strefy bezpiecznego komfortu i nie pozwalają o sobie zapomnieć przez długi czas.
Niektórzy twierdzą, że ta intensywność emocjonalna to "aż za dużo".